... ale czy wie, za co go cenisz?
To, że nastolatek sprawił Ci zawód wie na pewno. Sam sobie sprawia zawód każdego dnia.
Tym, że miał pobiegać, a mu się nie chciało. Tym, że miał się pouczyć, a przeleżał wieczór na kanapie. Tym, że miał z kimś pogadać, a się nie odważył. Tym, że miał przedstawić prezentację w szkole, a zjadła go trema. Tym, że chciał nad sobą zapanować, ale wybuchł. Tym, że nie dał dziś rady, a przecież wszyscy wokół się wyrabiają.
No właśnie, czy to są tylko trudności nastolatków? Czy my rodzice zawsze robimy wszystko w punkt? Co by nam pomogło w takich chwilach? Co chcielibyśmy usłyszeć? Jakiego wsparcia byśmy potrzebowali?
Czy Twój nastolatek wie, za co go cenisz?
Jaka jest proporcja:
„znowu nie zrobiłeś…”, „kiedy wreszcie…”
do
„zrobiłeś świetnie…, „dziękuję”, „lubię jak…”, „lubię z Tobą…”?